WYPRACOWANKO MAŁEGO KAZIA

“CZŁOWIEK”

Człowiek składa się z trzech części: głowy, tułowia czyli człowieka właściwego i kończyn. Chociaż składa się z trzech części to rozpada się na pięć: głowę, szyję, tułów, ręce i nogi. Razem człowiek ma przeciętnie 170 cm nad poziom morza. Na samym
szczycie człowiek nosi włosy, kłopoty a czasem gości. Włosy służą do wyrywania z rozpaczy, znajdowania w zupie lub innych pokarmach… Pod włosami rozciąga się czoło, na którym są fałdy terenowe zwane zmarszczkami. Po obu stronach czoła człowieka przyczepione są skronie. Dzielą się one na właściwe i niewłaściwe. Właściwe mają tę właściwość, że właściwie nie posiadają żadnej właściwości. Obok skroni przyczepione są na stałe uszy. Służą one do ciągnięcia w latach niższych. Z przodu pod czołem nosi człowiek oczy, żeby można było odróżnić, gdzie człowiek ma przód. Oczy są zwierciadłem duszy i dlatego człowiek oczyma śpi. Oczami się strzela, mierzy, nawet rzuca się okiem na przechodnia. Gdy człowiek nie ma na tramwaj to idzie gdzie go oczy poniosą. Więc oczy usprawniają komunikację ludzi ubogich. Pod oczami przyczepiony jest nos, za który człowiek daje się wodzić. Ludzie z czerwonym nosem lubią alkohol. Jeżeli człowiekowi wpadnie mucha do nosa, to mówi: mam cię w nosie. Czasem człowiek ma dobry węch i to jest jego najbardziej życiowa cecha. Pod nosem rozciągają się usta czyli buzia. Buzię się rozszerza i wtedy jest od ucha do ucha. W ustach obraca się język, który służy do pokazywania go wrogowi i doktorowi, co na jedno wychodzi. Językiem się miele i oblizuje, a jeżeli ktoś ma piękny język to pisze wiersze. Język trzeba trzymać za zębami nawet wtedy, gdy się nie ma zębów. Zęby służą do zgrzytania. Jeśli ktoś oddaje komuś ząb za ząb, to znaczy że stracił ząb mądrości. Pod głową podstawiona jest szyja, a pod nią rozciąga się kadłub. Od strony frontowej nosi człowiek klatkę piersiową, a od strony kuchni ma plecy. W klatce zamknięte jest serce. Zapewne dlatego, że bije. Żeby mu było weselej, pod klatką umieszczony jest brzuch, gdzie kiszki marsza grają. Wtedy serce bije do taktu. Do tułowia przyczepione są ręce. Są one do brania. Pomagają też w rozmowie a często mają ostatnie zdanie. Nogi biegną aż do samej ziemi. Służą one przeważnie do kopania i mają dwie stopy. Są ludzie, którzy żyją na szerokiej stopie, bo inaczej nie mogą. Żeby jakoś koniec z końcem związać człowiek używa wszystkich swoich części człowieczeństwa, ale gdy nic z tego nie wychodzi, wychodzi z siebie i już nie wraca. Nazywa się wtedy trup i jest skończony. Takiego trzeba zaraz zakopać i udaje się on na spoczynek wieczny. Raz do roku zakopanego trzeba odwiedzić. Mówi się wtedy: jadę do Zakopanego.

KAZIO & OBCY

Napisz komentarz »


jednoreki bandyta automaty do gier