KĄCIK RECYTATORSKO-CUKIERNICZY
DO LIZANIA…
W parku na ławce siedzą dziewoje
czekają, każda na swego księcia,
czy wrócą same? czy też we dwoje?
bo każda przecież jest dziś do wzięcia
Wtem zobaczyły męża tęgiego
z nogawką grubszą po lewej stronie
oczy im wyszły, on rzekł spokojnie:
chcecie to bierzcie, ja wam nie bronię
Każda chciałaby chwycić go w usta
boją się jednak, że to rozpusta
Patrzą i patrzą, ślina im leci,
bo to rarytas jest od stuleci
Wtem nasz bohater piękny i młody
widząc zalety każdej urody
zbliżył się do nich choć był na skwerku
dał każdej w rękę lizak w papierku.
Dzieło wspólne