KĄCIK MŁODEGO ASTRONOMA
Motto: W listopadzie gruszki w sadzie, a sierpień miesiącem trzeźwości jest i basta!
Gdy w zeszłym kwartale przebijałem się w gąszczu płytek chodnikowych, nawiedzały mnie różnorakie skojarzenia niczym grad meteorytów. Jaki grad? - spytałem pierwszego z brzegu szachisty. Ten odparł, że nie pochodzi z tej bajki. Ta światła sentencja nasunęła mi olśnienie niczym przelot Moskwicza w górnej wolcie Ucherki - przeca trzecia faza księżyca, 13-go w piątek jest wprost proporcjonalna do kwadratu odległości między nimi, pod warunkiem, że w ciągu ostatniej kampanii buraczanej przyrost naturalny w Nowej Gwinei zmniejszył się o 3% !
Już chciałem opatentować tę śmiałą poglądowo teorię w najbliższym sklepie obuwniczym, gdy zgasło Światło.
c.d.n.
Ze starogestapowskim - Szalom
- Wasz pogrążony w ciemnościach meteor nihilizmu polskiej astronomii
Miś Kolabor.